To speak or not to speak (English)?

oto jest pytanie…🤔 Czy mówić do dziecka po angielsku? Zasadniczo – tak. I kiedy nie mówić? O tym niżej. Kiedy namawiam innych rodziców do tego żeby mówili do swoich dzieci po angielsku, często słyszę „oj lepiej nie, mój angielski nie jest zbyt dobry”. I równie często spotykam się z opinią, że „mi to łatwo mówić, bo dobrze znam język więc ja to sobie mogę” Nie mówię, że nie i na pewno jest mi łatwiej jako anglistce. 👩‍🏫I tutaj pojawia się dylemat – czy żeby dziecko czegoś uczyć sami musimy być w tym świetni? Czy grając z dzieckiem w piłkę trzeba być Lewandowskim? ⚽️Czy do wspólnego grania na pianinie trzeba skończyć akademię muzyczną? 🎹A do gotowania trzeba być Magdą Gessler?🍲 A no nie trzeba. W tym wszystkim chodzi o to, żeby w dzieciach rozbudzić ciekawość i zaszczepić pewną nową umiejętność, a następnie, żeby na tyle umiejętnie tym zainteresowaniem pokierować, żeby je podtrzymać. A na pewnym etapie, rzeczywiście, może będzie lepiej przekazać dalszy rozwój pod opiekę zawodowca.

Mam wrażenie, że dziś wielu rodziców jest tak mocno skupiona na rozwoju własnych dzieci, że sami wątpią we własne kompetencje wychowawczo-edukacyjne. Stąd coraz większa oferta zajęć edukacyjnych dla małych dzieci na coraz bardziej profesjonalnym poziomie – muzykowanie w filharmonii 🎼 zajęcia aktorskie w teatrze🎭 czy eksperymenty fizyczno-chemiczne ⚗🧪 w jakiejś specjalnej akademii młodego geniusza. To wszystko oczywiście bardzo wartościowe inicjatywy ale kreuje to poczucie, że dzieci trzeba oddać w ręce profesjonalistów, żeby czegoś je nauczyć. I tak też jest z nauką języków. Wbrew pozorom bardzo dużo możemy zrobić sami z dziećmi we własnym zakresie.

Oczywiście nie każdy musi znać biegle angielski (choć dobrze by było 😊) Wielu rodziców wychodzi więc z założenia, że języka ich dziecko nauczy się na specjalnych kursach czy dodatkowych lekcjach. Nawet nie podejmują samodzielnej próby wdrażania języka obcego w domu. A z małymi dziećmi czy przedszkolakami można śmiało samemu wprowadzać angielski w domu. Wystarczający będzie nawet średniozaawansowany poziom znajomości języka, a taki poziom prezentuje chyba większość młodych dorosłych ludzi z wykształceniem minimum średnim. Nie martwcie się, że nie macie idealnej angielskiej wymowy czy że nie znacie wszystkich nazw przedmiotów domowych, roślin i zwierząt, o które pyta dziecko🦆🦎🍀🌻⏰ Nie musicie też używać 8 różnych czasów (a i tak jest ich więcej! 😆). Dziecku wystarczą 4 albo na początek nawet 1. A jeśli nie znacie angielskiej gramatyki, możecie po prostu wprowadzać angielskie słownictwo. Zwłaszcza kiedy dojdziecie do etapu „a co to?” 😉👶 Nazywanie przedmiotów wokół nas w obcym języku to idealne ćwiczenie dla małego mózgu 🧠, ćwiczenie pamięci, praca na skojarzeniach (bo jednocześnie dziecko będzie uczyło się tych samych nazw po polsku). Zobaczycie jaką świetną pamięć mają dzieci! Czasem wystarczy, że raz usłyszą od nas nowe słowo i nagle po miesiącu patrząc na przedmiot powiedzą jak on się nazywa po angielsku. Jestem po nieustającym wrażeniem tej umiejętności u mojego 3letniego syna😳 Nie macie tak szerokiego słownictwa po angielsku? Też żaden problem! Tu z pomocą przychodzą książeczki, bajki, filmiki edukacyjne, YouTube (są ich miliony) itp. Z resztą zdziwicie się, jak wiele nowych słów sami się nauczycie wprowadzając angielski swoim dzieciom. Przyjemne z pożytecznym! Babcia moich dzieci zdecydowanie podciągnęła się w angielskim 👵💪Może jedynie w przypadku zerowej lub naprawdę słabej znajomości angielskiego, lepiej zrezygnować z anglojęzycznego wychowania, ponieważ można wyrządzić dziecku pewną krzywdę językową 😩 a na późniejszych etapach będzie trzeba korygować błędy które dziecko przyswoiło od rodziców. Podsumowując – nie trzeba być filologiem, żeby bawić się z dzieckiem angielskim. Bo tu chodzi o zabawę (zwłaszcza z małymi dziećmi) a nie stricte naukę. I jest to idealna okazja do podszlifowania własnego angielskiego 🤓 W kolejnych postach będzie więcej o tym, jak to robić, co czytać i co oglądać. Stay tuned!

1 myśl na “To speak or not to speak (English)?”

  1. Pingback: Dwujęzyczność zamierzona – fejk czy nie fejk? – English & Dziecko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *