Domowe tłumaczenia dziecięcych bajek

Jedną z moich największych obaw przy przechodzeniu na angielski (na wyłączność) było to, że odetnę swoje dzieci od polskich książek, bajek, historii na których sama się wychowałam i które do dzisiaj bardzo lubię. Bałam się, że nie będą miały okazji poznać Tuwima, Kerna, bajek Fredry i innych polskich klasyków. Oczywiście zawsze zostaje tata, babcia, dziadek, którzy czytają im po polsku, ale wiedziałam, że stosując radykalnie metodę OPOL (o której pisałam tutaj) nie stanie się to moim udziałem.

Co czytać i opowiadać dzieciom po angielsku?

Zwłaszcza jeśli mamy głównie polskie książki….

Na początku nie mieliśmy za dużo książek po angielsku, raczej pojedyncze sztuki, dopiero tworzyłam naszą anglojęzyczną bibliotekę. Jednak od zawsze były w niej moje stare książki z dzieciństwa, które oczywiście wpadły od razy w sprytne oczy i małe ręce i się zaczęło. „Mama, read!” To mój regularny dylemat, kiedy dzieci przychodzą do mnie z polską książką i proszą, żebym im czytała. Dość twardo trzymam się OPOL w kontaktach z moimi dziećmi więc za każdym razem albo odsyłałam ich do taty, albo proponowałam inną książkę (po angielsku), albo, kiedy nie dali się łatwo zbyć, po prostu improwizowałam. Brałam polską książkę do ręki i czytając na bieżąco zamieniałam język. Dzieciaki przyzwyczaiły się do tego, że ta sama książka może być czytana przez tatę po polsku a przez mamę po angielsku. Dodatkowo, musząc zawsze na bieżąco improwizować, za każdym czytaniem młodzi słuchacze otrzymywali nieco inną wersję, co było dodatkowym atutem takiego zabiegu. Tylko po polsku zawsze było to samo. Nuda 😉

A co z rymem?

Jest to dość łatwy zabieg, o ile mamy do czynienia z opowiadaniem albo inną prozą ale schody zaczynały się kiedy w ręce wpadała nam historia pisana wierszem. Jedną z pierwszych takich książeczek była moja ukochana „Kolęda myszki” Agnieszki Osieckiej. Do dzisiaj mam egzemplarz ze swojego dzieciństwa, który moja mama (wraz z całą resztą książek) zatrzymała dla wnuków. Dziękujemy!

Mój syn znał już dobrze „Kolędę myszki” po polsku od babci. Ale padło i na mnie – „Mama, read about the little mouse”. Wzięłam kartkę, ołówek i po 20 minutach miałam swoje autorskie tłumaczenie – wierne i z zachowaniem rymów. Było to łatwiejsze niż myślałam i dało mi to dużo przyjemności. Poniżej wrzucam swoją wersję i oryginał (jakby ktoś chciał sprawdzić czy się zgadza) 😉

Teraz w kolejce na tłumaczenie czeka „Paweł i Gaweł” bo moje dzieci bardzo lubią tą historię, a póki co znają ją tylko po polsku.

Także, stay tuned!

Kolęda myszki – Tłumaczenie

One cold night in the house

There was born a little mouse,

bim bim bom

She had funny little ear

So that she could clearly hear,

bim bim bom

Daddy gave her bit of honey

Mommy gave her sugar bunny,

bim bim bom

They made little tin her bed

Feeding her some crumbs of bread,

bim bim bom

All the other girls and boys

Brought two buttons for her toys,

bim bim bom

They made party in the house

And forgot a little mouse,

bim bim bom

And when all the guests were gone

They ate breadcrumbs all alone,

bim bim bom

Little mouse then went to cry

As they didn’t let her try,

bim bim bom

It was very late at night

All the mice were sleeping tight,

bim bim bom

After having fun at best

All the mice need lots of rest,

bim bim bom.

*na język angielski przełożyła Anna Wasilewska

„Kolęda myszki” Agnieszka Osiecka

Była sobie nocka miła
gdy się myszka urodziła,
bim, bam, bom.

Jedno uszko miała małe,
drugie uszko miała białe,
bim, bam, bom.

Tatuś dał jej miodu troszkę,
a mamusia z cukru broszkę,
bim, bam, bom.

Miast kołyski dali puszkę,
częstowali ją okruszkiem,
bim, bam, bom.

Braciszkowie i siostrzyczki
dali myszce dwa guziczki
bim, bam, bom.

Lecz niestety, przy zabawie
zapomnieli o niej prawie,
bim, bam, bom.

I pod wieczór, na ostatek,
sami zjedli już opłatek,
bim, bam, bom.

Ach, na próżno myszka mała
na kolejkę swą czekała,
bim, bam, bom,

Wnet zasnęli braciszkowie,
jak znużeni pastuszkowie,
bim, bam, bom.

Bo u myszek, nawet w święta,
bardzo krótko się pamięta,
bim i bom.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *